Boadicea the Victorious: Complex

Jeśli chodzi o ten „zapach”, dołączam do grupy wymiękających.

Complex może wpędzić w traumę albo w objęcia porcelany. Jest osaczający, gęsty, lepki [w ten obrzydliwy sposób, kiedy desperacko nie chcemy nie wiedzieć, co powoduje to lepienie] i hm, trochę zbyt cielesny. Jest, po cholerę w zasadzie owijam w bawełnę, obrzydliwy.

Owszem, przez tę obrzydliwość przebija mocarne, dostojne kadzidło, ale komu chce się przedzierać przez tonę jednoznacznej fizjologii, żeby dotrzeć do czegoś co w innych kompozycjach ma na wyciągnięcie ręki [i przysunięcie jej do nosa]? Pomysł może i był dobry, ale za daleko popłynęli z tą mroczną niszowością ;]

Nie widzę tego ani na sobie ani na nikim w zasięgu mojego nosa. W przeciwnym razie zmuszona będę użyć siły i miotacza ognia.


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates