Creed: Acqua Fiorentina

Jedyne pozytywne określenie, jakie jestem w stanie z siebie wydusić odnośnie tego zapachu, to „musujący”.

Trzeba tylko dodać, że to co musuje to najtańsza, sztuczniejsza od cycków Dody, oranżada w proszku, zmieszana z lekko skisłą kompozycją rzędu Cool Water. Chemiczny, ostry, gorzko-kwaśny, fatalnie układający się na skórze i o zgrozo, trwały, koszmarek. Ponoć [oby!!!] wycofywany.


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates