Delle Grazie: Paris Rouge

paris rouge

Zdecydowanie zmysłowy. Słodki i miękki, jak obsypana połyskującym pudrem skóra. Pudrowy, ale nie mdły; kwiatowy, ale nie dosłowny. W głębi wyczuwalny soczysty jaśmin i typowo „olejkowa”, orientalna baza z sandałowcem na czele. Z czasem coraz bardziej się wyorientalnia, a puder zostaje zastąpiony kremem.
Po ok. godzinie zaczyna blednąć, przypominając mi w ostatnim [apetycznym] tchnieniu Hedonist.
Pomysłowe opakowanie z dwoma pięterkami na flakon i pompkę. Sam flakon uroczy i kobiecy. Nie pogardziłabym ;]


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates