Drewna

Drewno w perfumach to temat stary jak świat, a przynajmniej – dorównuje wiekiem kadzidłom ;) Nuty drzewne stanowią bazę prawie każdego zapachu, podbijając i wydobywając na wierzch inne elementy kompozycji; choć mogą też grać główną rolę, już w nutach serca.

Podobnie jak w przypadku kadzideł, drewno drewnu nierówne – zapach w zależności od gatunku drzewa może być słodki, słony, ostry, kremowy, smolisty… Przyzwyczailiśmy się do cedru oraz sandałowca, ale nie tylko one należą do tej szlachetnej grupy składników – w perfumach mnóstwo jest nietypowych nut drzewnych, w które warto się wgryźć. Ograniczę się do kilku…nastu najciekawszych.

 

No. 1: the larch.
THE LARCH.

A teraz na serio ;)

 

CEDR

Cedr to długowieczne drzewo iglaste, powszechnie wykorzystywane w budownictwie, produkcji mebli oraz przemyśle perfumeryjnym. Pierwotnie pochodzi z Himalajów i rejonu śródziemnomorskiego, jednak obecnie, ze względu na liczne wycinki drzew pod tereny uprawne i pastwiska w Europie, cedr występuje głównie w rejonach górskich Azji i Afryki Północnej, na wysokościach dochodzących nawet do 3 tysięcy metrów n.p.m.

Od tysięcy lat drewno cedrowe cenione było ze względu na swój niezwykły kolor [czerwony do brązowego], wytrzymałość oraz właściwości insektobójcze [mole, komary]. Posłużyło do budowy m.in. jednego z siedmiu cudów świata – Świątyni Artemidy w Efezie w X w p.n.e. oraz budowy Pierwszej Świątyni Jerozolimskiej w VI w p.n.e., było wykorzystywane do rzeźbienia, wytwarzania instrumentów muzycznych czy elementów wyposażenia domu.
Ze względu na nadmierną eksploatację, w wielu krajach cedr jest obecnie pod ochroną.
Najbardziej rozpowszechnionym gatunkiem jest cedr himalajski, ponadto wyróżniamy cedr libański, cypryjski i atlaski. Z perfumeryjnego punktu widzenia najistotniejszym gatunkiem jest cedr atlaski [Cedrus atlantica], który uważa się za podgatunek cedru libańskiego [Cedrus libani].
Jednak coraz częściej olejek z drewna cedrowego zastępowany jest olejkami z cyprysa i jałowca, głównie z powodu stale zmniejszającej się populacji cedrów. Główne gatunki to jałowiec wirginijski, zwany również „czerwonym cedrem” [Juniperus virginiana] o aromatycznym, czerwonym drewnie, „cedr teksański” [Juniperus mexicana] oraz „cedr chiński” [Cupressus funebris].

Esencja z drzewa cedrowego wytwarzana jest przez destylację parową liści, wiórków i korzeni drzewa i jest jednym z najstarszych i najpopularniejszych składników stosowanych w perfumach. Ma charakterystyczny zapach, często porównywany do nowych ołówków i stanowi bazę wielu kompozycji.

SANDAŁOWIEC

Drewno sandałowe to drewno wszechstronne. Wykorzystywane było już w starożytności, ponad 4 tysiące lat temu, jako materiał budulcowy [budynki, meble, trumny dla zamożnych]. W Indiach uważane było za święte [wspomina o nim Ramajana z II wieku p.n.e.] i pełniło istotną rolę w rytuałach religijnych. Z drewna sandałowego rzeźbiono figurki i posążki, było ono także składnikiem chińskich kadzideł. Pastą z olejku sandałowego naznaczano skórę i balsamowano zmarłych.

Sandałowiec rośnie w różnorodnych strefach klimatycznych i skrajnych często warunkach, od pustyń po tropiki – głównie w Australii, Azji południowo-wschodniej i wyspach Pacyfiku. Drzewa te są pół-pasożytami – jako rośliny wiecznie zielone same przeprowadzają proces fotosyntezy, jednak wodę i składniki mineralne pobierają z innych roślin. Są jednocześnie delikatne i trudne w uprawie, łatwo ulegają chorobom, zakażeniom szkodnikami i są bardzo mało odporne na ogień.

Dla przemysłu perfumeryjnego najważniejszy jest sandałowiec biały [Santalum album], zwany również sandałowcem indyjskim. Charakteryzuje się on wysoką zawartością olejków eterycznych w drewnie [6% do 7%] oraz najlepszym jakościowo, kremowym aromatem. Jednak ze względu na nielegalne wycinanie drzew i związane z tym rosnące ceny olejku sandałowca białego [do 1000-1500 dolarów za kilogram], coraz częściej bywają wykorzystywane także inne odmiany sandałowca, pochodzące z Nowej Kaledonii oraz wyspy Fiji. Uważa się, że najwyższej jakości olejek otrzymuje się z drzew z rejonu Mysore w południowych Indiach.

Drewno przeznaczone na produkcję olejku rozdzielane jest zgodnie z wiekiem drzewa oraz jego wielkością, ze względu na różne proporcje ilości rdzenia oraz starego i młodego drewna w całej masie pnia – im bliżej rdzenia, tym większe stężenie olejków. Drzewa przeznaczone na produkcję olejku muszą mieć minimum 30 lat – młodsze drzewa nie wytwarzają jeszcze olejków eterycznych. Ponieważ drewno sandałowca fenomenalnie utrzymuje aromat, w produkcji olejku wykorzystuje się również drzewa martwe lub powalone. Nic się nie marnuje w produkcji, nawet wiórki z piły użytej do ścięcia drzewa. Materiał drzewny poddawany jest procesowi destylacji, a wyprodukowany olejek dojrzewa około sześciu miesięcy – do momentu uzyskania głębi aromatu. Podobnie jak ambra – jego zapach stale ewoluuje i nasyca się.
Drugą metodą uzyskiwania olejków z drewna sandałowego jest ekstrakcja drewna heksanem, w celu uzyskania oleożywicy, następnie destylacja pod ciśnieniem w celu oddzielenia frakcji olejku i oczyszczenie jej.

Jak to jednak bywa z szlachetnymi, cennymi składnikami, także olejek z drewna sandałowego bywa „podrabiany” – za pomocą olejków z gorszych gatunków sandałowca, z dodatkiem balsamu copaiba, olejku z cedru atlaskiego czy amyrisu. Inną techniką jest tzw. „stretching”, czyli rozcieńczanie olejku przez dodawanie do niego bezwonnych rozpuszczalników, aby zwiększyć jego ilość.

Podobny zapach do drzewa sandałowego posiada AMYRIS, pozyskiwany z małych drzewek z gat. Amyris balsamifera, rosnących głównie na Haiti. Ze względu na swoje nazwy potoczne – „zachodnioindyjskie drzewo sandałowe” [czy „zachodnioindyjskie drzewo różane”] oraz zapach, bywa mylony z prawdziwym sandałowcem – jest jednak dużo tańszy w produkcji [destylacja parowa] i nie tak charakterny jak prawdziwy olejek z drewna sandałowego.

JODŁA

Drzewo z rodziny sosnowatych [gat. Abies], liczące koło 55 gatunków i rosnące głównie w terenach górskich środkowej i południowej Europy, w Azji oraz północnej i środkowej Ameryce. Jest blisko spokrewniona z cedrem.
Jodły to popularne świąteczne „choinki”, materiał budulcowy [choć tylko wewnątrz pomieszczeń, jako że drewno jodłowe nie jest odporne na wilgoć czy szkodniki], niektóre gatunki są cennym źródłem pożywienia dla łosi czy wielu gatunków gąsienic motyli.

W przemyśle perfumeryjnym często spotkać można składnik „fir balsam” – jest to olejek [żywica] pozyskiwany z jodły balsamicznej Abies balsamea. Gatunek ten rośnie głównie w Kanadzie i północnych Stanach Zjednoczonych, a jego kora jest bardzo bogata w żywicę, co znacznie ułatwia jej pozyskiwanie.
Można też spotkać się z olejkiem z drewna jodłowego. W przypadku produkcji tego olejku, cenne jest nie samo drewno, ale jednoroczne gałązki, zbierane jesienią i zimą oraz igły – są one poddawane destylacji parowej czego produktem jest olejek; lub ekstrahowane z eterem naftowym, a następnie z 95%-owym alkoholem, czego produktem jest stały, przypominający pastę konkret.

Zapachu nie trzeba nikomu opisywać, jest bardzo charakterystyczny, „iglasty”, żywiczno-zielony.

BRZOZA

Brzoza [rodzaj Betula] to drzewo „pospolite”, rosnące licznie w strefach umiarkowanych, łatwe do rozpoznania, niewymagające, wszechstronne. Drewno brzozy służy m.in. do produkcji sklejek i mebli, soku i wody brzozowej, dziegciu, wykorzystywane jest do zalesiania terenów i produkcji węgla drzewnego. Wszystko potrafi, nawet palić się, kiedy jest mokre.

O ile dziegieć wytwarzany jest poprzez suchą destylację kory, do produkcji olejku brzozowego wykorzystywane są głównie młode gałązki i liście i poddawane są destylacji parowej.

Charakterystyczny, gryząco-dymny aromat drewna brzozowego można wychwycić przede wszystkim w Fumidusie marki Profumum Roma. Fumidus, cóż… albo się go kocha, albo nienawidzi ;]

DĄB

Dęby [rodzaj Quercus] to wysokie, mocne drzewa rosnące w strefie umiarkowanej.
Drewno dębowe kojarzy się przede wszystkim jako materiał stosowany do wyrabiania beczek na wina, którym nadaje specyficzny aromat i posmak.

W przemyśle perfumeryjnym olejek z drewna dębowego nabiera coraz większego znaczenia – stosowany jest bardzo często zamiast mchu dębowego do tworzenia akordów szyprowych, gdyż sam mech dębowy, jak wykazała IFRA może powodować podrażnienia i uczulenia. Firmy kosmetyczne, na wszelki wypadek, wolą więc z niego rezygnować… Poza imitowaniem akordu szyprowego, olejek ten nadaje perfumom charakterystyczną „winną”, owocową nutę, lekko osładza i ociepla kompozycje.

Do produkcji olejku wykorzystywany jest głównie gatunek Quercus robur; rzadziej – gatunki Quercus petraea oraz Quercus alba. Olejek wytwarzany jest przez ekstrakcję z wykorzystaniem dwutlenku węgla w stanie nadkrytycznym, której poddawane są wiórki i całe kawałki drewna.

GWAJAK

Gwajakowiec, zwany również drzewem życia – lignum vitae oraz świętym drzewem – palo santo, znany i stosowany był przede wszystkim w medycynie, we względu na swoje właściwości przeciwzapalne, przeciwreumatyczne, antyseptyczne i przeciwkaszlowe. Żywicę gwajakowca używano do leczenia syfilisu [tak stała się popularna w Europie], była dodawana do syropów na kaszel [Guajazyl] oraz mieszanek do parzenia herbat.
Ze względu na dużą gęstość, twardość i wytrzymałość, drewno gwajakowca było popularnym materiałem do produkcji mebli, naczyń i łożysk, jednak pojawienie się syntetyków zmniejszyło zapotrzebowanie na to, coraz bardziej zagrożone wyginięciem, drzewo.

Gwajakowce należą do rodziny parolistowatych, która dzieli się na kilkadziesiąt rodzajów i kilkaset gatunków. Nas interesuje jeden: Bulnesia sarmientoi, gatunek porastający centralne tereny Ameryki Południowej – region Gran Chaco pomiędzy Boliwią, Brazylią i Paragwajem.
Esencja gwajakowa pozyskiwana jest poprzez destylację parową drewna i wiórków powstałych w obróbce drewna. Jest bardzo gęsta [prawie jak konkret], ciemnożółta, ma charakterystyczny dymno-balsamiczny, gryzący zapach. Za jej aromat odpowiadają dwa seskwiterpeny: gwajanol i burnesol [gwajenol], stanowiące 85% olejku. W perfumach olejek gwajakowy stosowany jest głównie jako utrwalacz kompozycji, z powodzeniem imitując akord wanilii i drzewa sandałowego i jest milutki jak kocie futerko ;)

TEKOWIEC

Jedno z bardziej egzotycznych gatunków – drzewo tekowe [Tectona grandis] pochodzi z południowej Azji i ze względu na swoją odporność i łatwość w obróbce [odporny na szkodniki, nie kurczy się podczas suszenia, etc.] jest cenionym surowcem do produkcji mebli.

Do produkcji olejku tekowego wykorzystuje się nie tylko drewno, ale też liście, nasiona i kwiaty. Żywica drewna tekowego ma skórzano-dymny aromat, który możemy wyczuć w bazie wielu zapachów marki Montale, np. genialnym Dark Purple. Jednak ze względu na koszty produkcji, olejek z drewna tekowego wytwarzany jest często na drodze syntezy organicznej.

I na koniec:

OUD

Drewno agarowe [aoud, oud, oudh] to ostatnio bardzo popularny składnik w perfumach – ma nieporównywalny z niczym innym, intensywny aromat i niezwykłe pochodzenie. Agar jest najdroższym drewnem na świecie. Jest eksportowany i sprzedawany w wielu formach: kawałkach drewna, wiórkach, proszku, olejkach czy gotowych produktach – perfumach i kadzidłach; głównie do krajów arabskich.

Przez wieki drewno agarowe było wykorzystywane do produkcji wysokiej jakości kadzideł, palonych w ceremoniach religijnych i uroczystych obchodach, m.in. w krajach arabskich, Indiach i Japonii. W Chinach z kolei było składnikiem wielu tradycyjnych leków, przepisywanych na przeziębienie czy problemy trawienne. Było popularnym pachnidłem, stosowanym do perfumowania ciała oraz pomieszczeń i ubrań.


Oud pozyskiwany jest z azjatyckich drzew z rodzaju Aquilaria, należących do rodziny wawrzynkowatych, a także rodzaju Aetoxylon oraz Gonystylus. Jednak to szybkorosnące Aquilarie: głównie A. malaccensis i A. agallocha mają największe znaczenie w przemyśle perfumeryjnym. Obecnie, poza południową Azją, plantacje i lasy Aquilarii spotkać można w wielu krajach, m.in. w Bangladeszu, Tajlandii, Wietnamie, Kambodży, Butanie i Laosie.

Czym tak naprawdę jest oud?

Okoliczności jego powstania nie należą do najprzyjemniejszych dla drzewa – żywica agarowa to efekt zainfekowania drewna grzybami lub bakteriami [teorie są różne]. Część drewna zaatakowana pasożytniczą pleśnią wytwarza intensywnie pachnący, ochronny olejek, który z czasem tężeje i ciemnieje. Hodowcy, w celu zmuszenia drzewa do produkcji większych ilości żywicy, często rozcinają i pogłębiają zainfekowane partie drzewa. Okrutne, ale skuteczne.

Istnieją trzy metody otrzymywania olejku oudowego: destylacja [tradycyjna, wodna] destylacja parowa oraz [najrzadziej stosowana] ekstrakcja z dwutlenkiem węgla w stanie nadkrytycznym.

Najwyższej jakości olejek uzyskiwany jest z pierwszej destylacji wodnej – drewno aloesowe może być wielokrotnie destylowane. Kolejne destylacje tego samego drewna mają przypisane kolejne, niższe stopnie jakości. Olejek uzyskiwany z destylacji parowej ma mniej intensywny i trójwymiarowy zapach, w porównaniu do olejku z destylacji wodnej.

W obu metodach, po zakończonym procesie destylacji olejek jest filtrowany, nasłoneczniany i postarzany – im dojrzalszy i starszy, tym lepszy uzyskuje zapach. Na jakość olejku duży wpływ ma wiek drzewa. Starsze drzewa mają większą zawartość żywicy agarowej, która ponadto “dojrzewa” i z wiekiem staje się coraz lepsza i cenniejsza.

Zapach oudu można określić jako drzewno-balsamiczny, z gorzko-słodkimi nutami w głębi.

Do produkcji 12g olejku wymagane jest zużycie 20kg drzewa, a kilogram olejku może kosztować nawet 18 tysiecy Euro.
Skąd takie szokujące ceny?
Wpływ na to ma kilka czynników. Czas, który wymagany jest do wytworzenia się i uzyskania dojrzałości olejku [najwyżej ceniony jest ten pochodzący z drzew liczących ponad 100 lat]; pracochłonna destylacja oraz nadmierna eksploatacja drzew, która powoduje że populacja drzew ciągle maleje. Już teraz kilka gatunków Aquilaria wpisanych jest na listę gatunków chronionych, jeden – A. crassna – jeszcze kilka lat temu zagrożony był wyginięciem.

Z tego powodu coraz intensywniej zaczyna się rozważać syntetyczne zamienniki lub mieszanki olejków, imitujące zapach oudu. Jednak agaru nie da się tak łatwo zamienić – produkowane substytuty bardzo marnie oddają jego złożony zapach, a jego skomplikowany skład chemiczny tylko częściowo da się odtworzyć w laboratorium, przy użyciu drogich substratów i syntez.

Oud świetnie łączy się z olejkiem różanym i olejkiem z drewna sandałowego.

 

Zdjęcie 1: www.tree-ring.co.uk
Zdjęcie 2: www.austoils.com.au
Zdjęcie 3: profil frankverro w www.flickr.com
Zdjęcie 4: forestpathology.cfans.umn.edu
Zdjęcie 5: gaharuku.com
Zdjęcie 6: ouddh.com


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates