Escentric Molecule: Molecule 04

M04 kupiłam w ciemno, a w zasadzie w półciemno – znam Javanol i teoretycznie wiedziałam czego się spodziewać, choć po przeczytaniu kilku recenzji i opisów a la „nie pachnie” – zaczęłam mieć lekkiego stresika.

Na szczęście Molecule 04 pachnie, ochhhhh pachnie!
To taki javanolowy prawy sierpowy.

Pierwszy szok to intensywna nuta pelargonii/geranium w otwarciu. Kiedy nos się do niej wreszcie przyzwyczaja… drugi szok, M04 znika. Był przed chwilą, więc gdzie jest? Wącham nadgarstek i nie czuję NIC. Po chwili wraca i zaczyna pulsować na skórze najsuchszą drzewną nutą na świecie. Czasem przygasa, czasem znowu obija gębę drzewnym buchem.

Cudowny zapach widmo.
Jak w horrorze: ciskasz się, miotasz, dopsikujesz, szukasz, a kiedy myślisz że już po wszystkim i zjawa zniknęła… ktoś wchodzi do pokoju i pyta co tu tak czadzi tybetańską świątynią i że otwórzcie okna, dajcie powietrza, jak tak można.

Test na widmo zaliczony.
Na zapachową drzewną „drugą skórę” również <3


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates