Isabey: L’ambre de Carthage

Co nos, to opinia – na mnie i dla mnie L’ambre de Carthage to nieco mniej jaśminowy i nieco bardziej ambrowo-żywiczny Scent Costume National.

Ta sama nieprawdopodobnie zmysłowa, skórzano-słona nuta, która sprawia że w mojej głowie od razu odtwarza się „Closer” Nine Inch Nails (ważne: razem z teledyskiem ;).

Ta sama gorąca cielesność, ten sam ambrowy żar.
Zapach, który rozpoznam zawsze i który zawsze będzie mi się jednoznacznie kojarzyć. Słona ambra. Seks w płynie. Doskonałość.


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates