MariaLux: Truly

Ozonowo-pudrowe kwiaty. I tyle.

Nie jest to przyjemny akord, ale przy odrobinie wytrwałości i zaciśniętych zębach, przez morderczą kwiatuchowatość przebija biała, dostojna lilia. Pięęękna. Porównywalna w swoim majestacie do tej z Baiser Vole, niestety nie tak „czysta”. Upierdliwie romantyczne kwiatuchy przysłaniają ją cały czas, aż do bazy, kiedy kompozycja traci resztki uroku [czyli lilii], kończąc jako staromodne kwiatowe mydełko.
No nie przemawia do mnie ten książę na białym koniu…


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates