Warning: Declaration of likebutton::widget($args) should be compatible with WP_Widget::widget($args, $instance) in /wp-content/plugins/wordpress-facebook-like-button/plugin.php on line 89
nieplanowana awaria « Nisha kadzi

nieplanowana awaria

L4. Żebym chociaż złamała nogę, zaciążyła albo cierpiała z powodu wyrzynających się naraz czterech ósemek, ale nieee… Tradycyjnie i jak co roku padło na zatoki, skutkiem czego nie odróżniam w smaku czekolady od wasabi, a Aziyadé [w kolejce do recenzji] wydaje się być noszalna. Słowem: KATARSTROFA.

Ale żeby nie było – robię coś! Uzupełniam Short Stories i skrypty z warsztatów.
Polecam zajrzeć, trochę się tego nazbierało.

 

Tymczasem wracam do wysmarkiwania sobie mózgu. Olé!

11 komentarzy to “nieplanowana awaria”

  1. Sabbath pisze:

    Ja chyba jednak wolę, żebyś nie łamała nogi.
    Skoro i tak jesteś niewiąchająca, podeślę Ci pytania do wiesz czego.
    Jak tylko się wyrobię, bo na razie mdli mnie z niewyspania.

    Zdrowiej Nisho. :)

  2. Nat pisze:

    Widziałaś nowe Amouage? Interlude. NIEBIESKI flakon. Znowu. Kurde moda jakaś.

  3. pirath pisze:

    łojejki, coś mi się wydaje po tym anonsie, że pojeździsz sobie po Aziyade jak piłkarze po murawie narodowego ;) ale trzymam kciuki za rychły powrót do zdrowia…
    ściski pirath

    • nisha pisze:

      Określenie mojego związku z Aziyade statusem „to skomplikowane” byłoby mocnym niedopowiedzeniem :D

  4. Magda pisze:

    Żeby było zabawniej „A” na Twojej skórze jest naprawdę niezły, a najśmieszniejsza w tym wszystkim jest dłuuuuga historia Twojego obrzydzenia tym zapachem, która kończy się zupełnie niespodziewanym zauroczeniem. hahaha. Ciekawe czy to sprawka zatok, czy jednak coś się w Tobie zmieniło drastyczie.

    „zaciążyła” może teścik, kto wie? muahahaha

    • nisha pisze:

      Jak wracałam do domu z Aziyade na szyi, w pewnym momencie prawie mnie udusiła… Więc jednak ciągle bardziej hate niż love. Chyba że po kropelce. Tylko czy ja umiem używać perfum PO KROPELCE?

      Poczekam, wyleczę się do końca i spróbuję raz jeszcze.
      Do stu razy sztuka?

  5. Kornelia pisze:

    Witaj. Nawet jeśli masz odpływ weny to chwilowy, wróci w najmniej oczekiwanym momencie tylko jej nie poganiaj. Z weną jest jak z kobietą. Zabiegasz, starasz się i…nic.Spuścisz z oka, zlekceważysz to nie da ci spokoju. Nie piszesz często ale za to jak!

Leave a Reply


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates