Penhaligon’s: Quercus

Siedząc nad skryptem z drzew, dębem zainspirowana [łac. Quercus właśnie], postanowiłam chyba pierwszy raz w życiu porządnie zawiesić nos nad tym koloniaczkiem. I szok przeżyłam.

Popatrzcie na skład Quercus.
Popatrzcie potem na skład damskiego 1872 Clive’a.

Szok, prawda? ^^
Nie mniejszy namacalnie. Quercus nie dość że pachnie jak 1872, to jeszcze ma nie gorszą trwałość. Te same szlachetne cytrusy, kremowa miękkość [kwiaty, a dokładnie konwalia i to o dziwo całkiem nie sztuczna] i kardamonowo-drewienkowa [tak, drewienkowa właśnie, bo drzewna to za mocne określenie] baza. Jestem w szoku i już wiem, że chcę flakon.

Plan na przyszły tydzień – znaleźć tańsze Amber Oud :3


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates