Posts Tagged ‘niecierpliwie oczekiwane’

zapowiedź – By Kilian: Garden of Good and Evil

czwartek, Lipiec 26th, 2012

Zwykle nie piszę zapowiedzi jakichkolwiek zapachów, bo takie [najświeższe] informacje znaleźć można w dobrych perfumowych bazach i portalach. Poza tym nie czuję potrzeby prześcigania się w byciu „pierwszą” ;] Ale dzisiaj mocno zdziwiła mnie informacja o nowej serii By Kilian, którą znaleźć można w zasadzie tylko na Fragrantice…

Pomijając całą dziwność sytuacji, o ile jest w niej coś dziwnego, a może po prostu się czepiam – ostre tempo sobie narzucili.
Dopiero co rozpoczęła się [i nie skończyła!] seria Asian Tales [o której wspominałam, ale do recenzji zapachów raczej nie dojdzie, bo nie potrafię tak lać wody, jak robią to same zapachy…], a już nęcą czymś nowym tłumy kilianofilów. Z coraz dziwniejszymi [aargh, znowu użyłam tego słowa!] nazwami. Mam mieszane uczucia, ale może nie będzie tak źle. Może dlatego, że gorzej być już nie może ;]

Opisywane nowe zapachy to – w dużym skrócie, bo nie trawię tych zmysłowości, otulania i eksplozji w opisach nut:

Good Girl Gone Bad – jaśmin, róża, tuberoza i narcyz – już umieram w konwulsjach
Forbidden Games
– owoce, cynamon, miód, wanilia i słodkie żywice – już się ślinię
In the City of Sin –  kardamon, owoce, róża po raz n-ty, kadzidło i drewniana baza – już to chyba przerabialiśmy?

Po więcej informacji odsyłam do źródła: Perfume Shrine.

 

A ponieważ mam jakąś straszną słabość do Kiliana [taak, szkatułki i kluczyki z frędzelkami mocno się do tego przyczyniają], mimo wszystko jestem tych nowości bardzo ciekawa.

Stawiam na jadowicie fioletową lub zieloną kolorystykę szkatułek.
Ostatnio idealnie trafiłam w kolor nowego Amouage’a, więc liczę na kontynuację szczęścia ;]

zapowiedź – Amouage: Interlude

czwartek, Lipiec 5th, 2012

Trzymam w rękach dwa nowe, przepięknie szafirowe flakony Amouage. Oczu nie można od nich oderwać! *-*

Co do zapachów, po wstępnych testach mogę powiedzieć, że połowa z nich jest boska. Zgadnijcie, która ;] Wieczorem wgryzę się w nie porządnie i bez hamulców. Zapowiada się prawdziwa uczta.

zapowiedź – Humiecki & Graef

czwartek, Kwiecień 5th, 2012

Tymczasem w Mediolanie…

Powietrze zapewne nadal dochodzi do siebie po targach Esxence. Zazdroszczę każdemu, kto miał okazję tam być i dostać szału na widok i zapach tych wszystkich wonnych cudów. Mnie pozostaje tzw. „lizanie przez szybkę”, czyli czytanie relacji i opisów nowości. Dobre i to, choć zazdrość mnie nie opuszcza.

Ale tak naprawdę narzekać nie powinnam, ponieważ w Blasku biurowej lampki grzeje się kilka Skarbów… Tak, mam przed sobą set próbek Humiecki&Graef i aż nie wiem, na co rzucić się w pierwszej kolejności.
Kolejność rzuceń i efekty – niebawem!

zapowiedź – By Kilian: Asian Tales

środa, Styczeń 25th, 2012

Marka By Kilian do perfekcji opanowała sztukę tworzenia pięknych flakonów, zamykania ich w piękne szkatułki, a w szkatułkach – usidlania pięknych, choć diablesko mocnych zapachów. Moja fascynacja, jak niemożliwe do opanowania tornado, przetoczyła się nad każdą ich kompozycją, skutkując w jednym do tej pory flakonie [spoczywającym na co dzień w wyściełanej szkatułce, którą po bożemu zamykam na kluczyk]. To się może zmienić.

Pojawiły się bowiem pierwsze informacje i zdjęcia nowej linii Kiliana: Asian Tales.


Przepiękne!

Mam nadzieję, że zapachy dorównają flakonom; zapowiada się że będzie to dość lekka i nie-kilianowo-zawiesista seria, więc trochę się niepokoję. Z drugiej strony, za większością zapachów Kiliana [w tym cudne Love,  Back to Black i Rose Oud] stoi Calice Becker, która również w tej serii będzie miała swój udział; więc liczę że utrzyma formę. Pierwszy zapach – Water Caligraphy – należy do niej…

Zapowiadany skład Water Caligraphy:
nuty głowy: grejpfrut, kwiat wiśni, lilia wodna
nuty serca: magnolia, jaśmin sambac
nuty bazy: kardamon, wetiwer

 

Nazwy i premiery pozostałych kompozycji:
Harmony of Bamboo [2012]
The Peony Pavillion [2013]
The Peach Flowers Water Source [2014]
The Lotus Flower and the King Dragon [2015]

Z miejsca zachwyciła mnie ostatnia nazwa, na której sprawdzenie trochę sobie poczekam… Ale takie już moje szczęście. Zawsze, cokolwiek mi się nie spodoba, albo jest najdroższe albo niedostępne. C`est la vie!

 

Zdjęcie pochodzi z serwisu www.fragrantica.com


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates