żyję, leżę i pachnę

Ponieważ z powodów wakacyjno-urlopowych ostatnio nic mądrego nie napisałam, zalinkuję chociaż cztery maleństwa, które popełniłam na Fragrantice. Ponoć mała rzecz też cieszy ;]

Cartier: La Panthere

Kenzo: Flower by Kenzo Oriental

LM Parfums: Patchouli Boheme

Thierry Mugler: Alien Eau Extraordinaire

 

Poza tym czekam na natarcie jesieni. Ta pora roku zawsze powoduje naładowanie moich wewnętrznych akumulatorów na full – nagle jestem pełna pomysłów, nowych szalonych planów i zakupowych chciejstw… Perfumowe szafki już zostały przygotowane na jesień; na wierzchu czekają: piramidka Mauboussin EdP, Cette Nuit La, Botrytis, cała bateria Smoków, In Black, 24 Gold, Patchouli Boheme…

Jestem gotowa i niecierpliwie oczekująca ;]

everlasting-autumn

 

Zdjęcie pochodzi ze strony www.cafleurebon.com

4 komentarze to “żyję, leżę i pachnę”

  1. sabbatha napisał(a):

    Leniuch :P

Leave a Reply


WP Like Button Plugin by Free WordPress Templates